środa, 16 listopada 2016

I love my hair?


Hej kochani.
Możecie się domyślać po tytule, iż będzie to post przeznaczony moim włosom. Tak, w końcu postanowiłam wam, coś o nich opowiedzieć. Jak je pielęgnuję, dbam oraz, ile tak na prawdę je zapuszczałam ?
Sama nie wiem od czego zacząć, ponieważ chciałabym zaspokoić waszą ciekawość oraz zainteresowanie właśnie nimi. Właściwie moje włosy rosną bardzo szybko, co zawdzięczam genom po rodzinie. Ich grubość jest czasem męcząca, ponieważ są ciężkie oraz bardzo długo schną, ciężko robić warkocze, bo zajmuje to mnóstwo czasu. Czasem pozostawione na noc do wyschnięcia, nadal budzę się z mokrymi, ale już w takich wychodzę.Więc można wymieniać bardzo dużo plusów, ale również wiele minusów długich włosów.


Moja historia zaczynała się od bardzo cienkich, jasnych włosów, które sięgały mi do ramion, a podczas porodu byłam łysa. Każdy się dziwił, ponieważ moi bracia mieli bujne czuprynki, hehe. Jakoś od zerówki spokojnie sobie rosły, aż w drugiej klasie były już bardzo długie i zawsze miałam problemy z suszeniem na basenie..Jednak nie mogłam ich obciąć, ponieważ rodzice mi nie pozwalali i w sumie zostało im to do dziś. Jak to kobieta byłam zmienna i postanowiłam sobie obciąć grzywkę, której później żałowałam, ale ostatecznie odrasta, więc liczę, że w końcu dorówna moim włosom. Jakoś w wakacje było bardzo gorąco, już nie mogłam wytrzymać, więc zbuntowałam się, (byłam takim małym buntownikiem) i rozkazałam mojej mamie, aby mi je obcięła. I tak w szóstej klasie moje włosy były do piersi i bardzo mi się to podobało. Jednak zmiany są dobre. Więc od tych czterech lat moje włosy ciągle rosną, a ja ciągle je obcinam co 3 miesiące, ponieważ bardzo szybko rosną i kto wie, może byłyby do kostek? Pewnie tak, ale chociaż końcówki mogę obcinać, haha.


Na pewno głównym waszym pytaniem jest jakich środków używam, że są takie gęste, grube oraz lśniące. Tak na prawdę nie używam drogich kosmetyków, ponieważ każdy rodzaj włosa jest inny, każdy produkt działa inaczej na włókno włosa, jak i na jego cebulki. Od tych czterech lat miałam mnóstwo odżywek, szamponów, jak i serum na wygładzenie włosów, czy ich "ujarzmienie", ponieważ głównym minusem moich włosów jest puszenie się, Ciągle nie mam takiego środka, który sprawi, że będą gładkie. Może wy macie coś sprawdzonego ?


Moim ulubionym szamponem jest Garnier Fructis, który odbudowuje i dogłębnie odżywia, nadaje blask i miękkość oraz ułatwia rozczesywanie. Zawiera w sobie 3 olejki: z oliwek( dogłębnie odżywia włos od wewnątrz), awokado( odżywia i zmiękcza włókna włosa od wewnątrz) oraz karite( odżywia i wygładza powierzchnię włosa). Wnikają one we włókno włosa i odżywiają od wewnątrz. Włosy po tym szamponie maja być jedwabiste oraz miękkie i rzeczywiście to się sprawdza w 100%. Stosuję go razem z odzywką i daje to na prawdę dobry rezultat.



Kolejny to naturalny szampon oliwkowy 'codzienna pielęgnacja'( Ziaja). Jest przeznaczony do każdego rodzaju włosów. Zawiera olej z oliwek, mocznik oraz prowitaminę B5, które są substancjami uznawanymi za bardzo efektowne w pielęgnacji skóry i włosów. Zauważyłam podczas jego stosowania wygładzenie oraz piękny zapach!


Stosuje również odżywkę intensywnie nawilżającą ( Ziaja), która jest głównie przeznaczona do włosów suchych. Zawiera kiełki pszenicy, aloes, witaminy :A oraz E i prowitaminę B5. Można stosować ją bez spłukiwania, która ma niskie ph, co pozwala na zamknięcie łusek włosa i jego regenerację. Włosy po niej są lśniące i miękkie.


Ostatnim odkryciem jest maska z Avon. Moje włosy ją wręcz pokochały. Bardzo dobrze się po niej rozczesują, są gładkie oraz lśniące. Zawiera ona olejek arganowy, prowitaminę B5 oraz witaminę E. Bardzo dobrze nawilża łuskę włosa.


W następnym poście pokażę dwa produkty do pielęgnacji oraz zabiegi domowe, które odżywiają włosy!

7 komentarzy:

  1. Ale ci zazdroszczę włosów :O
    pozdrawiam,
    http://ylali.blogspot.com/ <- odpowiadam na obserwację ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz piękne włosy! Ja też mam długie i gęste. Często są uciążliwe bo właśnie gdy idę spać w mokrych (w okresie zimowym) to rano budzę się dalej z wilgotnymi.. Ta odżywka z Ziaji mnie zainteresowała :)
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo jaki słodziutki misiu :)
    http://malwinabeczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. jakie długie !! PIĘKNE !
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  5. O wow! Jakie długie! Podziwiam cię! Ja mam prawie do pasa i niesamowicie mnie denerwują, tylko czasu na fryzjera znaleźć nie mogę. A ty aż tak długie!!! Szok!
    lovecreation.pl

    OdpowiedzUsuń