sobota, 17 września 2016

Dogfriend.





Hej kochani.
Pewnego niewinnego dnia, gdy postanowiłam sobie dłużej pospać wróciła mama z pracy. Dzwoniła do mnie kilka razy, ale ja nie bardzo miałam siłę śpiąc odebrać, haha. Dziwiło mnie czemu, aż tyle razy dzwoniła, ale postanowiłam, iż poczekam, jak wróci. Okazało się, że miała dla mnie super wiadomość. Od bardzo długiego czasu chciałam mieć swojego pupila, o którego będę dbała, jak o dziecko. I tak było. Okazało się, że będę miała  małego skarba w swoim pokoju. Jednak musiałam na niego jeszcze czekać około miesiąca i bardzo się niecierpliwiłam. Jednak kiedy nadszedł ten czas, gdy mogłam po niego jechać zastanawiałam się jaki on będzie, ponieważ wcześniej nie oglądałam jego zdjęć. Ale gdy go ujrzałam zakochałam się od razu i wiedziałam, że będzie tylko mój. Miesiąc później moim oczom ukazał się mały aniołek z różkami, ponieważ za grzeczny to on nie jest, ani nie był. Od razu, jak się denerwował pokazywały mu się pręgi na czole i zostało mu to do dziś! Nadaje mu to niesamowitego uroku. Podobno jest to mieszanka jamnika z pinczerem, ale ja się na tym nie znam. Jednak wiem, że jest to najpiękniejsze stworzenie na ziemi i nie chciałabym go zamienić na innego psiaka. Bardzo się do niego przywiązałam i kiedy zginął (na szczęście wrócił) byłam bardzo szczęśliwa i nie wiedziałam, czy się śmiać, czy płakać. Ale od tego czasu bardzo na niego uważam. Wiem, że zawsze, gdy nie mam humoru lub źle się czuje zawsze do mnie przychodzi i przytula się. Czuje, że bardzo się do mnie przywiązał, jak ja do niego. Czasem wolę spędzić czas z nim, niż znajomymi. Wiem, że on jest szczery i wierny. Nigdy się na nim nie zawiodę, ale też nie porozmawiam, haha. Jednak kocham go, jak dziecko i nigdy nie pozwolę, aby mu się coś stało! Zawsze będę tego zdania, iż każdy z nas ma w sobie dziecko.















Zwierzęta to dla mnie jakiś punkt wyjścia podczas 'złego dnia'. One zawsze są przy mnie i wbrew pozorom działają na mnie, jak najlepszy ciuch! One wiedzą czego mi potrzeba..Po prostu odrobinę miłości i jestem szczęśliwa, jak noworodek.



16 komentarzy:

  1. Śliczne zwierzątka! Dobrze, że piesek wrócił :)
    Pozdrawiam RONN

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez się cieszę. Bez niego to nie byłoby to samo. :)

      Usuń
  2. Jejciu, wzruszająca historia o tym piesku :(
    Super, że do ciebie wrócił, wiem co to za ból kiedy twój pupilek ucieka.
    Bardzo podoba mi się twój blog, więc obserwuję :)
    No i moje pytanie, jak zapuściłaś tak długie włosy?♥
    http://haania-hania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapuszczenie włosów nie zawdzięczam kosmetykom, olejkom i środkom na porost, a po prostu genetyce. :) W mojej rodzinie gęste i zdrowe włosy to codzienność. :) Zapuszczałam je 4 lata :)

      Usuń
  3. Fajnie, że mama zrobiła ci taką niespodziankę. :)

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna jest taka niespodzianka od mamy , ja bym skakała z radości z takiej niespodzianki :)
    Dobrze , że piesek wrócił :)
    Pozdrawiam
    https://mylifeiswonderful9.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. To jednak prawda, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka, też mam małego pupilka i jest moim oczkiem w głowie! Śliczne zdjęcia :*

    amelia-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojejku, ale słodziaak!♥

    Zapraszam do obserwacji♥Buziaki xx ZYCIEDLAPASJI.BLOGSPOT.COM-klikaaaj:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam psa i dwa szczurki. Moje zwierzęta niezwykle mnie uszczęśliwiają! <3
    PS masz śliczne włosy!
    obserwuję i mam nadzieję, że zrobisz to samo! <3
    http://martynagblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. też pamiętam jak prosiłam rodziców o psa, ale niestety nie przeszło :P

    Zapraszam!
    >> VANILLIA96.BLOGSPOT.COM <<

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudownie jest móc mieć zwierzęcego przyjaciela, to niesamowity skarb, gdy ktoś czeka na nas w domu i nie opuszcza nas na krok :)

    OdpowiedzUsuń
  10. dobrze , że dbasz o swoje zwierzątka, niestety jest wielu, co porzucają swoje "pupile"

    OdpowiedzUsuń
  11. Też mam swojego pupila, pomimo tego, że nadal nie oduczyła się gryźć to nie oddałabym jej nikomu! :( Najbardziej cieszy mnie widok, kiedy widzę ją szczęśliwą i skaczącą z tego powodu, że ktoś wrócił do domu ♥

    http://seethelifeofthisbetterparties.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń